Uwaga – chwalę się!

Przeważnie nie piszę tutaj o sprawach bardzo osobistych, ale tym razem pochwalę się. A właściwie to pochwalę mojego starszego syna, który w ostatnią niedzielę brał udział w triatlonowych zawodach na dystansie „pół – ironman” czyli 1,9 km pływania, 90 km na rowerze i 21 km biegu.

Zaczęło się tak: skupienie przed startem.

IMG_1943

Zawodnicy ustawiają się na linii startu w wodzie:

IMG_1967

Armata wystrzeliła, zadymiła i … pooooooszli! (a raczej popłynęli 🙂 )

IMG_1971

Jak nietrudno się domyślić start ok. 1200 zawodników nastawionych na zwycięstwo, będących w takim zagęszczeniu, był wielkim wyzwaniem dla organizatorów w kwestii zapewnienia im bezpieczeństwa. W takim tłoku nieuniknione są sytuacje niezamierzonych uderzeń, kopnięć itp. Syn przezornie nie pchał się w największy tłum, liczył, że nadrobi czas jazdą na rowerze.

Po ok. 20 minutach pierwszy zawodnik wybiegł z wody

IMG_1981

Z każdą minutą było coraz więcej wychodzących na brzeg

IMG_1984

Na trasie rowerowej łatwo było namierzyć „swojego”

IMG_2071

Niektórzy zawodnicy i ich rowery wyglądali nieco kosmicznie

IMG_2108

Nadszedł jednak czas by zejść z roweru …

IMG_2157

… i ruszyć do biegu

IMG_2185

Tutaj należy podać jeszcze informację o pogodzie – tego dnia termometry w Poznaniu odnotowały 35 stopni w cieniu. Tylko, że na trasie wyścigu cienia nie było. Wolimy nie domyślać się jak tam panowała temperatura. W każdym razie było gorąco, nawet bardzo, nawet startujący Australijczycy tak twierdzili. Organizatorzy ustawili w trzech miejscach na trasie biegu „prysznice”, które schładzały zawodników. Również kibice starali się jak mogli pomóc biegnącym:

IMG_2186

To z pewnością pomagało. W końcu zostały ostatnie metry do mety

IMG_2188

I w taki oto sposób zostałam matką „Człowieka z Żelaza” 🙂

Na zakończenie dodam, że za zwycięzcę w tych zawodach uznawany jest każdy, kto je ukończy – wszyscy zawodnicy po przekroczeniu linii mety byli dekorowani medalem.

Reklamy

11 myśli w temacie “Uwaga – chwalę się!

  1. No no, niezły wyczyn, gratulacje dla syna, no i oczywiście dla dumnej mamy 😉
    Ja się pochwale, że zacząłem biegać i bardzo mnie to wciągnęło, i kto wie, może kiedyś wystartuje w maratonie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.