Nadmorskie zimowe opowieści

Pewnym dziwnym zbiegiem okoliczności w zeszły piątek spędziłam kilka godzin w Sopocie. Zasnute chmurami niebo nie sprzyjało co prawda fotografowaniu, ale nie byłabym sobą, gdybym nie zapisała na karcie pamięci niektórych widoków.

Spacer rozpoczęłam tradycyjnie na sopockim Monciaku.

IMG_4119poprPodziwiałam sopocką ceramikę (ale nie jej ceny).

IMG_4120Przyglądałam się fasadom domów – tym tradycyjnym i tym współczesnym.

IMG_4142

 

IMG_4124

W boczny uliczkach i podwórkach znajdowałam dzieła sztuki rzeźbiarskiej.

IMG_4126

IMG_4141

A wszystko po to by w końcu dotrzeć tam, gdzie każdy odwiedzający Sopot chce się znaleźć.

IMG_4157poprMimo silnego zimnego wiatru nie odmówiłam sobie spaceru po molo i dotarłam najpierw do mariny, gdzie z pomostów nie korzystają w tej chwili jachty, ale objęły je w posiadanie mewy.

IMG_4169A to już widok z samego końca.

IMG_4170Spojrzenie na Sopot od strony morza.

IMG_4176poprOkazało się, że przy sopockiej plaży można natknąć się na … nieco mniejsze molo 🙂

IMG_4206poprA w pobliskim parku jest kolejna ciekawa rzeźba.

IMG_4214Muszę też oddać sprawiedliwość słonku, które podjęło na moment wysiłek pokazania się, była to jednak bardzo nieśmiała i krótkotrwała próba 🙂

IMG_4193Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś wybrać do tego uroczego miasta.

Reklamy

5 myśli w temacie “Nadmorskie zimowe opowieści

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.