Jezioro, góry, owce i …

Po opuszczeniu rejonu jeziora Matka wyruszyliśmy w dalszą trasę po Macedonii. Droga wiodła nad kolejne zalewowe jezioro – Mavrowo otoczone przez Park Narodowy Mavrowo. To oznaczało nową porcję wspaniałych widoków, które podziwialiśmy jadąc początkowo wzdłuż brzegów jeziora. 

Zatrzymaliśmy się na chwilę na tamie, dzięki której to jezioro powstało. Tutaj widok na jezioro …

… a tutaj spojrzenie w drugą stronę.

Znad jeziora skręciliśmy na drogę prowadzącą do wsi Galicznik. Jest to najwyżej położona wieś na terenie krajów byłej Jugosławii. Wioska nie zrobiła na nas wielkiego wrażenia, ale droga prowadząca do niej kilkanaście kilometrów przez góry po prostu zachwyciła nas widokami, na przykład takimi:

Dane nam było również podziwiać pracę tamtejszych pasterzy i ich psów rasy szarpłaniniec (nazwa rasy pochodzi od nazwy pasma górskiego Szar Płanina)

Była też kontrola drogowa, trochę nietypowa, ale bardzo sympatyczna 🙂

W okolicy znalazły się też w zasięgu obiektywu niewielkie kwiatki

Z Galicznika do miejscowości, w której mieliśmy zarezerwowany nocleg jest w linii prostej zaledwie kilka kilometrów. Te kilka kilometrów wiedzie jednak przez stromą górę i dzięki temu wracając tą samą drogą, którą przyjechaliśmy, mogliśmy jeszcze raz nacieszyć oczy pięknem gór.

 

Reklamy

10 myśli w temacie “Jezioro, góry, owce i …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.