2+7 …

… to model łabędziej rodzinki spotkanej podczas powolnego kajakowania po Biebrzy. Prawie udało nam się z nimi zaprzyjaźnić, chociaż w pierwszej chwili rodzina utworzyła szyk bojowo – obronny, czyli rodzice z przodu, a dzieci za nimi.

Upewniwszy się, że dzieciom nic nie grozi, rodzice pozowali do indywidualnych portretów.

Udało się także „złapać” łabędzia w locie.

Właśnie ze względu na tak bliski kontakt z przyrodą bardzo lubię tereny nad Biebrzą.

Reklamy

9 myśli w temacie “2+7 …

    1. Próbowałam jeszcze zapolować na czaplę, ale była bardzo płochliwa i zrywała się do lotu jak jeszcze byliśmy daleko. Łabędzie za to mieliśmy dosłownie na wyciągnięcie ręki 🙂 Ten jeden dzień nad Biebrzą był wspaniały, czułam się po nim jak po długich wakacjach 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  1. Piękne spotkanie! Łabędzie przypominają mi zawsze o naszych ślubnych zdjęciach w plenerze – na pomoście nad jeziorem ktoś wysypał całą stertę suchego chleba, której pilnował Pan Łabędź, czekając na rodzinę. Nie zamierzał ustąpić i musieliśmy ustawiać się tak, by z jednej strony zasłonić tę górę chleba, a przy okazji nie narazić na zły humor ptasiego strażnika 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.