Hamsin

Trwa styczeń, a za oknem przeważnie szaro pomimo tego, że od czasu do czasu zaświeci słońce, śniegu brak, temperatura jest dodatnia … Nie jest to pogoda jakiej oczekiwalibyśmy o tej porze roku.

Okazuje się, że nietypowe zjawiska pogodowe zdarzają się nie tylko u nas. Otóż, podczas naszego pobytu w Galilei wiał hamsin. Jest to gorący wiatr z południa i wieje zasadniczo latem, raczej nie ma zwyczaju pojawiać się w listopadzie, a właśnie wtedy tam byliśmy.

Latem w Galilei dni są gorące, ale nocą ziemia oddaje ciepło i temperatura spada i dzięki temu można przetrwać ten upalny czas. Jednak, gdy wieje hamsin, a trwa to przeważnie kilka dni, przywiewa drobny pył, który unosząc się w powietrzu tworzy nad ziemią warstwę utrudniającą oddawanie ciepła w nocy. Temperatura dochodzi wtedy do 50ºC, pył osiada na wszystkim i wszędzie się wciska, a ludzie stają się rozdrażnieni. Podobno hamsin uznawany jest za okoliczność łagodzącą przy sądzeniu zbrodni popełnionych w afekcie, jeśli zostały dokonane w czasie jego występowania.

My na szczęście byliśmy tylko jeden dzień na terenie Galilei gdy wiał hamsin, więc nie zdążyliśmy się na tyle zdenerwować, żeby popełniać zbrodnie w afekcie 😉 Byliśmy jednak wystarczająco długo bym zdążyła zapisać to zjawisko na karcie pamięci aparatu.

Dla porównania jako pierwsze pokażę zdjęcie zrobione nad Jeziorem Galilejskim w dniu poprzedzającym hamsin. Widoczny jest na nim odległy brzeg jeziora.

Następnego dnia rano wjechaliśmy na Górę Tabor i zobaczyliśmy taki widok:

Dowiedzieliśmy się wtedy, że za widoczne na zdjęciu zamglenie odpowiedzialny jest wiatr z południa i unoszący się na skutek wiatru pył.

Z minuty na minutę zamglenie było coraz większe i robiło się coraz ciemniej. Gdy wróciliśmy nad jezioro, drugi brzeg był niewidoczny.

Przy okazji: na drugim ze zdjęć widać dwa kościoły położone bezpośrednio nad brzegiem. Ten po prawej, beżowy z czerwonymi kopułami, to kościół upamiętniający cud rozmnożenia chleba i ryb, a szary po lewej to kościół ustanowienia prymatu św. Piotra.

Obiektyw aparatu można było też śmiało skierować bezpośrednio na słońce

Niewątpliwie było to ciekawe doświadczenie, ale nie jestem pewna, czy chciałabym by było moją codziennością. Może jednak nasz klimat nie jest najgorszy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.