Szlakiem cerkwi

Jeśli mówimy o górach i o budownictwie drewnianym, to nie można zapominać o cerkwiach. Stanowią one znakomitą większość obiektów na Szlaku Architektury Drewnianej województwa podkarpackiego, a obiektów tych jest naprawdę dużo. Nie sposób dotrzeć do nich wszystkich podczas jednego wypadu. Kilka z nich udało mi się zobaczyć, niestety tylko z zewnątrz. Teraz byłabym mądrzejsza i dowiedziała się (przynajmniej próbowałabym) skąd zdobyć klucze i zobaczyć również ich wnętrza. Często ktoś z pobliskich mieszkańców może chętnym otworzyć cerkiew i jak dobrze poszukać, to można informację o tym znaleźć w internecie. No, ale ja byłam tam 12 lat temu, to może jeszcze nie było takiej możliwości, a z pewnością o niej nie wiedziałam.

Przyjrzyjmy się sylwetkom kilku cerkwi. Na początek, zgodnie z chronologią zwiedzania i kierunkiem naszego przemieszczania się – Bieszczady i cerkiew w Smolniku, pięknie położona na wzgórzu ok. 300 metrów od szosy Ustrzyki Górne – Lutowiska. Była to cerkiew greckokatolicka pw. św. Michała Archanioła, obecnie rzymskokatolicki kościół filialny pw. Wniebowzięcia NMP. Wpisana jest na listę UNESCO.

Kolejna na trasie – cerkiew p.w. św. Michała Archanioła w Turzańsku, jest to obecnie cerkiew prawosławna, wcześniej – grekokatolicka. Podobnie jak poprzednia, jest wpisana na listę UNESCO.

Następnie zatrzymujemy się przy dawnej greckokatolickiej cerkwi parafialnej pw. Zaśnięcia Matki Bożej, obecnie prawosławnej cerkwi filialnej w Szczawnem. Położona jest na niewielkim wzgórzu w odległości około 200 metrów od szosy.

Kolejne cerkwie znajdują się już w samym sercu Beskidu Niskiego w pobliżu Krempnej, która jest dobrym punktem wypadowym do zwiedzania okolic.

Na początek dwie Świątkowe: Mała i Wielka. W Świątkowej Wielkiej znajduje się dawna greckokatolicka cerkiew filialna pw. św. Michała Archanioła, obecnie rzymskokatolicki kościół filialny. W odróżnieniu od pozostałych nie jest położona na wzgórzu.

Malowniczo położona jest natomiast w Świątkowej Małej dawna greckokatolicka cerkiew parafialna pw. św. Michała Archanioła,
obecnie rzymskokatolicki kościół filialny.

Na zakończenie zostawiłam tą, która najbardziej mnie urzekła: cerkiew greckokatolicką pw. śś. Kosmy i Damiana, obecnie kościół rzymskokatolicki w Kotani. Pięknie położona na wzgórzu, otoczona drzewami oraz zebranymi okolicznymi krzyżami, które stworzyły małe lapidarium okolicznej kamieniarki.

Podczas naszego pobytu w Krempnej akurat remontowano tamtejszą cerkiew i tak wyglądało drewno przygotowane do naprawy starej cerkwi:

Wspomniałam o krzyżach zebranych przy cerkwi w Kotani, ale w Bieszczadach i Beskidzie Niskim Krzyże i pozostałości kapliczek można spotkać niemal na każdym kroku. Pokażę tylko kilka z nich.

Miło się wspomina, a mając świadomość ile tam jeszcze jest cudów do zobaczenia, mam ochotę wsiąść do pociągu albo samochodu i pospieszyć w Bieszczady i okolice. Może jednak poczekam, aż zrobi się cieplej 🙂

 


2 myśli w temacie “Szlakiem cerkwi

  1. Ah te bieszczadzkie cerkiewki zagubione wśród lasów i połonin.Same cudeńka! Też zaliczyłam ich parę podczas mojej ostatniej bieszczadzkiej wyprawy. Miło odświeżyć wspomnienia, dzięki 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.