Spacerkiem po Sanoku

Właściwie mówiąc ściśle to po sanockiej starówce.

Zwiedzania Sanoka rozpoczęliśmy od wizyty na tamtejszym zamku, w którym mieści się Muzeum Historyczne. Zbiory muzeum są spore. Nas najbardziej interesowały dwa działy: zbiór ikon i prace Zdzisława Beksińskiego.

Bogata kolekcja ikon pochodzących z południowo-wschodnich terenów Polski oraz z terenów obecnej Ukrainy zatrzymała nas (a zwłaszcza mnie) na dłużej. Sposób, w jaki są wyeksponowane pozwala prześledzić zmiany, jakie zachodziły w malarstwie ikonowym przez wieki. Trzy ikony Matki Bożej Pięknej Miłości pokazałam już w poprzednim wpisie dotyczącym Łopienki. Tutaj pokażę tylko małą próbkę tego co można zobaczyć w sanockim muzeum.

Jeszcze więcej czasu spędziliśmy podziwiając prace – nie tylko malarskie – Zdzisława Beksińskiego. Ten urodzony w Sanoku malarz pozostawił po sobie dużo wspaniałych dzieł przede wszystkim obrazów, ale nie tylko. W zbiorach muzeum jest też wiele jego szkiców, prac komputerowych, czy fotograficznych. Wystawa połączona jest z pokazami multimedialnymi. Jeden dzień to zdecydowanie za mało, by zapoznać się ze wszystkim. Gdy już zamykali muzeum, z żalem i pewnym poczuciem niedosytu pożegnaliśmy się z pracami pana Zdzisława i udaliśmy się na spacer po sanockiej starówce.

Niedaleko Zamku, w drodze na Rynek, można spotkać … nie kogo innego jak właśnie Zdzisława Beksińskiego.

Rynek w Sanoku jest spokojny, otoczony zadbanymi budynkami.

Na ostatnim ze zdjęć widać w narożniku bryłę kościoła Franciszkanów. Z tej perspektywy wydaje się niepozorny, ale ma bardzo ładne wnętrze.

Przy kościele i klasztorze franciszkańskim mieści się urokliwa kawiarenka „U mnicha”, którą zdecydowanie polecam wielbicielom dobrej kawy i herbaty oraz deserów. Można w niej także kupić współcześnie malowane ikony.

Wzmocnieni po pobycie w kawiarence poszliśmy dalej i trafiliśmy do kościoła św. Michała Archanioła.

Spacerując uliczkami starego miasta natknęliśmy się na taki sklep:

Starówka to jednak nie wszystko, co Sanok ma do zaoferowania. W następnym wpisie pokażę co zobaczyliśmy w sanockim skansenie.

 

Reklamy

8 myśli w temacie “Spacerkiem po Sanoku

  1. W Sanoku byłam wieki temu ze szkolną wycieczką i nie miałam najlepszych wspomnień z tego miasteczka 😦 Może dlatego podczas ostatniej swej wizyty w Bieszczadach ominęłam je, jak się okazuje z Twojego wpisu, niesłusznie… Może jeszcze kiedyś to nadrobię 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.