Nad Biebrzą zimową (?) porą

Zima w tym roku bardziej przypomina jesień lub wiosnę (zależy od dnia) i właśnie niedawno przy tej nietypowej pogodzie znaleźliśmy się z Najlepszym z Mężów nad Biebrzą. Bywaliśmy już tam wcześniej (pisałam o tych pobytach: tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i tutaj) jednak zawsze była to pora letnia. Tym razem mieliśmy zobaczyć te okolice w innej odsłonie, świadomi jednak byliśmy, że nie będzie biało. Rzeczywiście nie było. Dziwna jak na ten czas pogoda sprawiła, że podczas spaceru po nadbiebrzańskich lasach i skrajem tamtejszych bagien trafialiśmy na widoki z różnych pór roku: były kwitnące leszczyny, były grzyby, drzewa bez liści, a wszystko to otulone wilgocią drobnego deszczyku. Niestety znowu nie udało się spotkać żadnego łosia, choć podobno maszerują tam stadami. To rozczarowanie postarały się wynagrodzić nam napotkane na polu pod lasem zające.

Pobyt był krótki, zaledwie jednodniowy, ale z pewnością atmosfera tamtejszej przyrody pozostanie w naszej pamięci na długo

 


7 myśli w temacie “Nad Biebrzą zimową (?) porą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.