Małe Ciche i Wiktorówki

Pozostając jeszcze na jakiś czas w tematyce górskiej chcę pokazać dzisiaj uroczy kościół – ozdobę Małego Cichego.

Pozwolę sobie zamieścić jego historię, tak, jak jest ona opisana pięknym odręcznym pismem przy wejściu do kościoła:

„W latach 60-tych b. stulecia inicjatorami budowy kościoła we wsi byli m. in. bracia Pawlikowscy „Parulin” , F. Pawlikowski „Rumanciorz”, oraz bracia Pawlikowscy „Borowi” – właściciele parceli i budynku obecnej Plebanii.

Ze składki pieniężnej złożonej przez mieszkańców wsi zakupiono parcelę pod kościół, budynek Plebanii jest darowizną rodziny Pawlikowskich „Borowych”, w budynku ty przed wybudowaniem Kościoła odprawiano Msze św. , tam też odbywały się lekcje religii. W 1968 r. podjęto próby uzyskania zezwolenia na budowę kościoła, ale ówczesne władze administracyjne takiego zezwolenia nie wydały. Właściciel parceli Józef Pawlikowski „Borowy” uzyskał zezwolenie na budowę stodoły.

Wiosną 1968 r. rozpoczęto budowę czynem społecznym mieszkańców pod kierunkiem fachowców. Materiały budowlane zakupiono ze składek wiernych. W czasie budowy dokonano kilku odstępstw od projektu (kształt i ilość okien), spowodowało to interwencję organów porządkowych (próby ukarania właściciela, oraz zakaz dalszej budowy, a nawet groźba rozbiórki budynku). Pomimo wszystkich zakazów prace wewnątrz budynku konsekwentnie kontynuowano.

Od 1971 r. po śmierci Józefa Pawlikowskiego „Borowego” pracami przy budowie kieruje Franciszek Para (do 1992 r. kościelny). Wnętrze budynku przybiera wygląd kaplicy, ołtarz główny zdobi obraz św.Józefa, kompletowane są szaty i naczynia liturgiczne. Równocześnie czynione są starania o zezwolenie na Kościół, uzyskano je w 1972 r. W 1975 r. na prośbę mieszkańców ówczesny kardynał Karol Wojtyła ustanawia samodzielny Rektorat Ojców Dominikanów w Małem Cichem, do pracy zostają skierowani: Ojciec Benedykt Piotrowski i Ojciec Leonard Węgrzyniak, z równoczesnym powierzeniem im opieki nad Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Tatr na Wiktorówkach.

Pod kierunkiem Ojców Dominikanów kontynuowane są prace modernizacyjne Kościoła. W 1980 r. obraz w ołtarzu zostaje zastąpiony figurą św. Józefa w „portkach” góralskich. Zewnętrzną ścianę budynku zdobi Krzyż Misyjny upamiętniający Misje św. z 1990 r.

W 1990 r. w czasie wycieczki górskiej ginie Ojciec Benedykt Piotrowski (spoczywa na miejscowym cmentarzu). Jego miejsce zajmuje Ojciec Dominik Żelek staraniem którego w 1991 r. Kościół w Małem Cichem zostaje wzbogacony o Obraz Miłosierdzia Bożego (w bocznym ołtarzu), a w 1992 r. o dzwon ufundowany przez uczestników Pielgrzymki do Rzymu oraz mieszkańców wsi.” 

Obok tablicy z historią kościoła wisi tablica z historią wsi:

„Wieś Małe Ciche

Historia powstania Małego Cichego związana jest z Białym Dunajcem, wsią istniejącą od 1579 roku.

Sołtysi Białego Dunajca, którą to funkcję pełnił ród Pawlików, otrzymali nadaniem królewskim 9 listopada 1669 roku od Michała Korybuta Wiśniowieckiego „… sołectwo ze wszystkimi przynależnościami, górali i szałasem Wyżnym, Jaworzyną, Cichem …” Polana Ciche długo była terenem pasterskim, później po wykarczowaniu części lasu pojawiły się zagrody zamieszkałe przez cały rok.

Osiedlili się tam potomkowie Pawlików, którzy po otrzymaniu przywilejów szlacheckich w XVIII w. nosili nazwisko Pawlikowski. Jedna z gałęzi tego rodu napewno mieszkała tu na stałe od 1845 r. Później osiedliła się tu rodzina Żeglinów. Te dwa nazwiska są dziś najpopularniejsze we wsi.

Osada pasterska powoli stawała się wioską. Otrzymała nazwę Ciche od polany, na której leży, oraz dodatek Małe, dla odróżnienia od istniejącego już dawniej Cichego Wielkiego.

W 1946 roku Małe Ciche otrzymało prawa samodzielnej gromady. Na początku lat 70-tych w wyniku wysiłku mieszkańców powstały: droga asfaltowa łącząca wieś z Kośnymi Hamrami, kościół, szkoła, wodociąg, a później Remiza Straży Pożarnej oraz w latach 80-tych asfaltowa droga przez wieś i na cmentarz.”

Tak wyglądają te tablice:

Mieliśmy okazję podziwiać wnętrze kościoła w ślubnym wystroju, myślę jednak, że zachwyca i bez tych dekoracji

Tuż obok kościoła znajduje się figurka Matki Boskiej – kopia cudownej figurki z Wiktorówek.

Z Małego Cichego drogą przez las i dalej górskim szlakiem docieramy do kaplicy na Wiktorówkach. O historii jej powstania i burzliwych dziejach tego miejsca dokładnie i pięknie piszą jej gospodarze – Dominikanie. W ogromnym skrócie – kaplica powstała na miejscu objawienia Matki Boskiej.

W pomieszczeniu pod kaplicą na turystów czeka gorąca herbata, a w południe codziennie odprawiana jest Msza św. Turystów jest tutaj sporo bowiem tylko dziesięciominutowy spacer dzieli to miejsce od opisanej już wcześniej Rusinowej Polany.

Oba kościoły zachwyciły mnie nie tylko pięknem wystroju, ale również historią powstania i dziejami, w które zaangażowanych było wiele niby zwykłych, ale jednak niezwykłych ludzi.

 

 


3 myśli w temacie “Małe Ciche i Wiktorówki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.