Troszeczkę chłodu

Nie wiem jak u Was, ale u mnie straszny dzisiaj upał. Mój organizm za takimi upałami nie przepada, więc z przyjemnością wracam do wspomnień ciepłego (nie upalnego) i miłego wieczoru spędzonego nad Wartą. Zauroczyły mnie drzewa odbijające się w wodzie oświetlone zachodzącym słońcem. Warta w naszych okolicach jest bardzo krętą rzeką, mówi się nawet o … More Troszeczkę chłodu

Chłopcy malowani …

… czyli po prostu – ułani! Dzisiaj miałam okazję być na pokazie Ochotniczego Reprezentacyjnego Oddziału Ułanów Miasta Poznania. Zaprezentowali umiejętności swoje oraz koni. Niestety trudno było robić zdjęcia, ponieważ widzowie stali pod słońce, ale coś tam udało się uwiecznić 🙂 Na początek atak lancami: Lance potem zostały w odpowiedni sposób odstawione …   … a … More Chłopcy malowani …

Sobotnie popołudnie na Śródce

W ostatnią sobotę wybraliśmy się do Poznania na ślub córki naszych znajomych. Po ceremonii ślubnej i złożeniu życzeń młodym stwierdziliśmy, że może miło będzie zajrzeć na Śródkę i zobaczyć co tam się zmieniło. O ważnych budynkach na Śródce pisałam już jakiś czas temu tutaj, tutaj i tutaj. Właściwie mało napisałam o historii tego miejsca, a … More Sobotnie popołudnie na Śródce

Po powrocie …

No cóż, znów przychodzi mi kajać się z powodu spóźnienia. Już tyle dni lipca minęło, a ja dopiero teraz przygotowałam lipcowe kalendarze. Mam jednak dobre usprawiedliwienie: byłam na wakacjach 🙂 O nich napiszę później, a teraz najwyższy czas na kalendarze. Skoro lipiec i lato i wakacyjna atmosfera, to nie może zabraknąć naszego bałtyckiego zachodu słońca:) … More Po powrocie …

Czerwiec bez maków nie byłby czerwcem

Ze specjalną dedykacją dl Goldenbrown 🙂 Mak z bliska, rósł sobie i ozdabiał świat przy płocie sąsiada. Niestety sąsiad uznał go za chwast i usunął 😦 To dla odmiany maki w ich naturalnym środowisku: I w środowisku trochę mniej naturalnym: Mimo, że kwiaty te są bardzo „obfotografowane”, nigdy nie mogę się oprzeć ich urokowi i … More Czerwiec bez maków nie byłby czerwcem

Bociany też już są

Są już co prawda od jakiegoś czasu, ale podczas wczorajszej rowerowej przejażdżki mieliśmy niewątpliwą przyjemność spotkać jednego z nich na łące. Usiłowałam się z nim zaprzyjaźnić. Początkowo usiłował ignorować moją obecność i nie przerywał sobie posiłku: Jednak gdy zbliżyłam się jego zdaniem za bardzo, łypnął na mnie nieprzychylnie: Zdenerwował się i wystartował: Po czym wzbił … More Bociany też już są

Łabędzie wróciły

Korzystając z wolnego dnia i pięknej pogody wyruszyłyśmy się z córką na rowerową przejażdżkę po okolicy. Wybrałyśmy szlak rowerowy nad Wartą w kierunku Poznania. Nad Wartę dojeżdżamy wtedy drogą od dworca w Puszczykowie, skręcamy na szlak w lewo, mijamy dwa mostki, a na trzecim zatrzymujemy się. Trzeci mostek położony jest nie nad dopływem Warty, a … More Łabędzie wróciły

Na Nowy Rok i nowy miesiąc

Grudzień już prawie minął, czas po świętach Bożego Narodzenia trochę jakby zwolnił. Przedstawiam zatem już dzisiaj moje propozycje na styczniowy kalendarz na pulpit, życząc jednocześnie by Nowy Rok przyniósł spełnienie naszych marzeń i planów. 1024 x 768 1280 x 800 1920 x 1080 1024 x 768 1280 x 800 1920 x 1080

To, co cieszy jesienią …

  Muszę się przyznać, że mimo upływających lat, na widok świeżych kasztanów zachowuję się zawsze nieodmiennie. Oznacza to ogromną radość oraz zbieractwo połączone z okrzykami „Jaki piękny!” i nawet chyba wiem skąd u mnie to zamiłowanie. Otóż mój Tata zawsze o tej porze roku gdy wracał do domu przynosił ze sobą garść kasztanów. Czasem zdarzało … More To, co cieszy jesienią …