Wolsztyn – Leszno

Jeśli to lipiec, to … czas na doroczną „babską” wyprawę rowerową 🙂 W tym roku skład nieco uległ zmianie: nie mogła z nami jechać młodsza część naszej ekipy, czyli Kasia i Zosia. Dołączyła do nas natomiast nasza koleżanka Elżbieta i ten skład też należy uznać za wielce udany 🙂 Jak zwykle rozpoczęłyśmy od dotarcia na … More Wolsztyn – Leszno

Z Jarocina do Słupcy przez …

W ramach nadrabiania zaległości wpisowych nadszedł czas na opisanie naszej kolejnej już „babskiej” wyprawy rowerowej. Skład jak zwykle ten sam: moja koleżanka Beata, moja córka Zosia oraz koleżanka Zosi i Beaty w jednej osobie, czyli Kasia i na koniec ja. Poprzednie nasze wypady opisałam tutaj, tutaj, i jeszcze tutaj oraz tutaj. Tym razem zaplanowałyśmy dwudniową … More Z Jarocina do Słupcy przez …

Bociany też już są

Są już co prawda od jakiegoś czasu, ale podczas wczorajszej rowerowej przejażdżki mieliśmy niewątpliwą przyjemność spotkać jednego z nich na łące. Usiłowałam się z nim zaprzyjaźnić. Początkowo usiłował ignorować moją obecność i nie przerywał sobie posiłku: Jednak gdy zbliżyłam się jego zdaniem za bardzo, łypnął na mnie nieprzychylnie: Zdenerwował się i wystartował: Po czym wzbił … More Bociany też już są

Łabędzie wróciły

Korzystając z wolnego dnia i pięknej pogody wyruszyłyśmy się z córką na rowerową przejażdżkę po okolicy. Wybrałyśmy szlak rowerowy nad Wartą w kierunku Poznania. Nad Wartę dojeżdżamy wtedy drogą od dworca w Puszczykowie, skręcamy na szlak w lewo, mijamy dwa mostki, a na trzecim zatrzymujemy się. Trzeci mostek położony jest nie nad dopływem Warty, a … More Łabędzie wróciły

Dzień bez samochodu … na Inisheer

Dzisiaj Dzień bez samochodu, pokażę więc pojazdy ułatwiające turystom zwiedzanie wspomnianej już wcześniej wyspy Inisheer. Najbardziej dla nas zaskakującą propozycją była platforma (wóz?) ciągnięta przez … traktor: Dalej było już bardziej tradycyjnie i kameralnie: My wybraliśmy trzecią opcję: Oto wybrany przeze mnie „rumak”: Wybór na ten właśnie okaz ze względu na posiadany przezeń kosz, w … More Dzień bez samochodu … na Inisheer

Wyjątkowa niedziela

Brak weny twórczej, zwany bardziej dosadnie lenistwem, spowodował, że nie opisałam do tej pory naszej (tzn. męża i mojej) ostatniej wycieczki rowerowej. Patrząc na to co dzieje się dzisiaj u nas za oknem, a jest to baaaardzo obfity opad połączony z efektami świetlnymi i dźwiękowymi oraz silnym wiatrem, aż trudno uwierzyć, że nie tak dawno … More Wyjątkowa niedziela

Kierunek Osieczna

Z pewnym opóźnieniem odnotowuję rozpoczęcie „babskiego” sezonu rowerowego, co w praktyce oznacza odbycie wycieczki w ustalonym już gronie: Beata, Kasia, Zosia i ja. Tym razem był to jednodniowy wypad majówkowy. Celem była miejscowość Osieczna, położona niedaleko Leszna, nad jeziorem Łoniewskim. Ciekawym obiektem jest tam zamek (pałac?) ulokowany nad samym brzegiem jeziora. Do niedawna mieściło się … More Kierunek Osieczna

Rowerowa rozgrzewka i Festiwal Piwa

Wiosna zdecydowała się chyba już wreszcie być i trochę nieśmiała, ale jest. Niestety człowiek z wiekiem wcale nie nabiera rozumu i … funduje sobie solidny katar z kaszlem w pierwsze ciepłe wiosenne dni. W niedzielę jednak nie wytrzymałam i nie zważając na resztki wyżej wymienionych dolegliwości wsiadłam na rower. Oczywiście w towarzystwie najlepszego z mężów. … More Rowerowa rozgrzewka i Festiwal Piwa

Sobotnia przejażdżka

Wykorzystując piękną sobotnią pogodę wybraliśmy się na rowerowe poznawanie, a raczej przypomnienie sobie niedalekich miejsc. Wyruszyliśmy z kórnickiego rynku kierując się w stronę zamku. Nie zaglądaliśmy jednak tym razem do dobrze znanego nam zamku, ani do arboretum, tylko zostawiając oba obiekty po lewej stronie skierowaliśmy się na brzeg jeziora Kórnickiego. Tam właśnie odkryliśmy nowy powód … More Sobotnia przejażdżka

Dwa dni na rowerach

W celu kontynuowania (lub raczej stworzenia) tradycji „babskich” wypraw rowerowych wybrałyśmy się w tym samym gronie co w zeszłym roku (moja córka Zosia, nasze koleżanki Beata i Kasia oraz ja) i nawet przez przypadek w tym samym terminie na dwudniową wycieczkę rowerową. Dość trudno było ustalić trasę, a było to moje zadanie. Problem polegał na … More Dwa dni na rowerach