Jak dawniej bywało, czyli wizyta w Biskupinie

We wrześniu na terenie osady w Biskupinie, a właściwie w Muzeum Archeologicznym, od kilku (kilkunastu?) lat obywa się festyn archeologiczny. Byliśmy tam już kiedyś, a w tym roku postanowiliśmy przypomnieć sobie jakie atrakcje czekają na odwiedzających. Myślę, że atrakcji przybywa z roku na rok. Podziwiać można nie tylko stary gród – osadę obronną ludności łużyckiej, … More Jak dawniej bywało, czyli wizyta w Biskupinie

Co zobaczyłam i czego się dowiedziałam w Międzyrzeczu

Drogę powrotną z Łagowa trochę sobie wydłużyliśmy i zatrzymaliśmy się w Międzyrzeczu. Już dawno chciałam zobaczyć tamtejszy zamek, zbudowany na wzniesieniu w miejscu, gdzie rzeka Paklica wpada do Obry. Wspaniale zamek opisała kilka dni temu Małgosia na swoim blogu „Na przekór dniom” (pozdrawiam serdecznie 🙂 ) więc ja napiszę tylko, że zamek został zbudowany na … More Co zobaczyłam i czego się dowiedziałam w Międzyrzeczu

Listopad

Jak sama nazwa wskazuje jest to miesiąc opadających liści i dlatego jako tapetę na pulpit proponuję w tym miesiącu jesienne liście. 1024 x 768 1280 x 800 1920 x 1080 1024 x 768 1280 x 800 1920 x 1080  

Jesiennie w Kórniku

Zachęceni zaproszeniem do kórnickiego arboretum na wydarzenie o nazwie „Barwy jesieni” wybraliśmy się tam w ostatnią niedzielę. Pogoda co prawda nie była już tak piękna jak kilka dni wcześniej, ale była wystarczająco dobra by spacer był udany. Oczywiście pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy były kolorowe liście drzew. Te na gałęziach … … i te, … More Jesiennie w Kórniku

I pojechali do Łagowa, i było im … zielono

Ostatnio pokazałam Łagów od „miejskiej” strony. Tymczasem ze względu na swoje położenie nad dwoma jeziorami otoczonymi lasami ma on wiele do zaoferowania osobom lubiącym kontakt z naturą. By bliżej poznać te przyrodnicze walory Łagowa skorzystaliśmy z różnych, nazwijmy to, „środków lokomocji”. Jak najbardziej ekologicznych, napędzanych siłą własnych mięśni. Na jeziorze Trześniowskim pływaliśmy rowerem wodnym, na … More I pojechali do Łagowa, i było im … zielono

W Łagowie

Były wspomnienia z Irlandii, były wspomnienia znad morza i z gór, nadszedł czas by wspomnieć o wyjeździe nad jezioro, a właściwie nad dwa jeziora. Wyjechaliśmy bowiem do Łagowa, miasta położonego na wąskim przesmyku pomiędzy dwoma jeziorami: Łagowskim i Trześniowskim. Na przesmyku jest najstarsza część miasta, tam w XIV w. zakon joannitów wybudował zamek. Teren wokół … More W Łagowie

W Gdańsku wieczorem

Na zakończenie wspomnień z bardzo krótkiego, bo dwudniowego zaledwie pobytu w Gdańsku, chcę pokazać jak pięknie kończy się dzień w tym mieście. Szczególnie w jego starej części. Dodam tylko, że drugi dzień prawie cały spędziliśmy w Muzeum II Wojny Światowej , gdzie nie robiłam zdjęć. Jest to miejsce, którego odwiedzenie uważam za obowiązkowe dla każdego i … More W Gdańsku wieczorem

U Karmelitów w Gdańsku

Podczas naszego letniego wędrowania po Gdańsku trafiliśmy do  Kościoła Rektorskiego Ojców Karmelitów pw. św. Katarzyny  . Ten gotycki kościół zachwycił nas  mimo ogromu zniszczeń, które – jak dowiedzieliśmy się z informacji wewnątrz kościoła – są skutkiem pożaru. Na szczęście wiele pięknych detali i elementów wyposażenia zostało uratowanych. Oto niektóre z nich: Uwagę szczególnie przyciąga baptysterium Myślę, … More U Karmelitów w Gdańsku